Iwona, księżniczka Burgunda
Książę Fillip wybiera sobie nieodpowiednią narzeczoną. Ten niedorzeczny krok stawia na głowie życie każdej z postaci. Widząc Iwonę, czują, że mają prawo do obnażania swoich najbrutalniejszych i najmroczniejszych stron. Lecz dlaczego szukają w swoich duszach nektaru, który ma ugasić ich pragnienie?
Iwona jest bezkarnością obleczoną w ciało, niezawodnym kozłem ofiarnym. Jest też zwierciadłem; ale nikt nie wie, co może się stać, gdy w nie wejrzymy. Oto prawo dżungli, społeczny darwinizm...
Estetyka tego utworu zasadza się na subtelnych sprzecznościach, niczym śmiertelna trucizna w pięknym flakoniku perfum. Zachęcamy widza do zmierzenia się z samym sobą, otwarcia drzwi, o których wiadomo, że istnieją, które nas przerażają, ale musimy zdobyć się na odwagę i za nie zajrzeć.
(...) Wspaniała „Iwona..." w realizacji Pablito No Clavó Nada jest arcydziełem reżyserii, pełnym aluzji i bogatym z najdrobniejsze szczegóły, frapującym owocem zbiorowej pracy wszystkich twórców.
(...) Tragedia spotyka się tu z Komedią: śmiech nie przeszkadza zdumieniu ekscentrycznością. Pośród absurdu, w matni niedorzecznych ludzi, którzy chcą ją zamordować, jak Alicja stojąca przed Królową Karo, Iwona jest outsiderką. Sztuka nawiązuje do szeregu konwencji estetycznych, takich jak commedia dell'arte, ekspresjonizm, barok i wiele innych.
Izabela to femme fatale rodem z film noir, Szambelan to wodzirej, dwie młode kurtyzany wywodzą się z burleski, a brzydkie, złowrogie ciotki wyglądają tak, jakby uciekły z panoptikum. Królowa pod pewnymi względami przypomina operową diwę, natomiast pełen wahań, rozkapryszony Książę i jego ojciec, Król, kojarzą się raczej z ekspresjonistycznymi, mrocznymi Pierrotami.
W całym przedstawieniu rozbrzmiewają poetyka i estetyka Boba Wilsona i Marcela Marceau. Wizualna uczta!
María Luciana Gandolfo, www.puestaenescena.com.ar, 10.08.2016
(...) Inscenizacja zdaje się koncentrować na sztuczności; przypomina wyobraźnią Tima Burtona z charakterystyczną dla niego, czerwono-czarną wrażliwością, widoczną na przykład w Alicji w krainie czarów. Stroje, charakteryzacja, gra, muzyka, wszystko podkreśla sztuczność wynikającą z tekstu.
(...) W noc premiery przedstawienie skończyło się owacją na stojąco w sali szczelnie wypełnionej publicznością, która dziękowała trupie Pablito No Clavó Nada za tę zachwycającą podróż jak z majaków obłąkanego (...).
La Letra Tal Ve, www.laletratalvez.blogspot.com.ar, 14.07.2016
Z komentarzy widzów...
(http://www.alternativateatral.com/opiniones41535-le-corvine-la-legendaria-historia-de-ivonne-princesa-de-borgona)
Diego: Niesamowita sztuka. Zachęta do przemyślenia swojego człowieczeństwa. Chodzi o napięcie pomiędzy takimi dualizmami, jak piękno - brzydota, bieda - bogactwo, honor - wstyd, rodzina królewska - lud, cisza - dźwięki. Cudowne wzruszenie i śmiech. Gratulacje!
Sol: Świetne. Znaleźli właściwy sposób na opowiedzenie tej historii. Każda z postaci jest szczególna, a wzięte razem stają się jednym.
Gisella: Doskonała sztuka... Bardzo dobrze zagrana. Wspaniali aktorzy, muzyka i kostiumy. Czuć rękę wybitnego reżysera. Jak najbardziej polecam.
Facundo: Radość i euforia gry mieszają się z frustracją i wstydem. Na szczęście śmiech chroni nas przed przemocą. Boskie, do tego wyjątkowe role.
Daniela: Moim zdaniem to wybitna sztuka, w której można znaleźć powody do śmiechu, ale także bardzo ciekawą fabułę i warte namysłu koncepcje społeczne. Ekstra.
Silvia: Bardzo mi się podobało. Aktorstwo na niesamowitym poziomie. Trzeba zobaczyć.
| Reżyseria Braian Alonso |
| Asystent organizacyjny Andres Gavalda |
| Dramaturgia Juan Pablo Ruiz |
| Producent wykonawczy Marcela Andres |
| Scenografia Adriana Baldani |
| Oświetlenie Estefania Piotrkowski |
| Kostiumy Josefina Tarquini, Virginia Vega / Tamarindo |
| Asystent charakteryzatora Jimena Milanich |
| Zdjecia Tomas Ibarra / Concepción Covello / Julian Hugo |







