Dowód na istnienie drugiego
fot. Andrzej Wencel
Dramat zbudowany wokół rzeczywistych spotkań Witolda Gombrowicza i Sławomira Mrożka we Włoszech i Francji, w latach 1965 i 1966.
Konfrontacja dwóch pisarzy, którzy wyznaczyli kształt polskiej literatury w XX wieku. Dwa różne stosunki do świata i sposoby bycia. Gombrowicz był ekspansywny, Mrożek cenił sobie prywatność i unikał starć. Pierwszy prowokował, drugi odpowiadał milczeniem.
Maciej Wojtyszko wywiódł z dokumentów sytuacje i myśli uniwersalne - dotyczące nie tylko artystów.
Z recenzji prasowych:
Mamy wydarzenie. "Dowód na istnienie drugiego" to najlepsze przedstawienie Macieja Wojtyszki od kilkunastu lat, a kreacja Jana Englerta - Witolda Gombrowicza jest jednym z największych osiągnięć aktora. (...) W tym świetnie zakomponowanym plastycznie i muzycznie (partytura Piotra Mossa) przedstawieniu erudycyjne kadencje z dramatu Wojtyszki nabierają znaczeń dzięki wytrawnemu aktorstwu. Człowiek wydobywa się z określonej formy, artysta wychodzi z narzuconych mu ról, a uporczywe milczenie Mrożka równoważy się z elokwencją Gombra.
Jan Englert od czasu "Duszyczki" w reżyserii Grzegorzewskiego nie miał tak wieloznacznej, bogatej w sens roli. Jego Gombrowicz jest zarozumiałym graczem, manipulatorem i intrygantem oraz pełnym wdzięku dandysem. Wieloznaczność tego portretu została ujęta w nawias gorzkiej ironii. Kreacji jest więcej: Cezary Kosiński jako introwertyczny, zafascynowany Gombrowiczem Mrożek; mgławicowo nieokreślona, głębsza, niż podejrzewaliśmy w pierwszej chwili, Rita Gombrowicz w interpretacji Kamilli Baar. O "Dowodzie na istnienie drugiego" będziemy pamiętać latami.
Łukasz Maciejewski, „Wprost", nr 13, 24.03.2014
(...) Pisząc swój "Dowód...", Maciej Wojtyszko oparł się na materiałach źródłowych, ale wykorzystał - co trzeba podkreślić - własną fantazję. Tak powstała opowieść o spotkaniu dwóch wielkich osobowości.
(...) Największym atutem spektaklu jest kreacja Jana Englerta jako Witolda Gombrowicza. To rola zachwycająca, intrygująca i poruszająca zarazem. W tym spektaklu jest absolutnym panem i władcą. Demiurgiem, który ustawia świat według własnego gustu, kreuje wszystkie wydarzenia jak Szambelan i Król Ignacy w "Iwonie". Niczym reżyser dyktuje każdemu rolę, którą ma przed nim odegrać. Jan Englert, oddając wielkość Gombrowicza, okrasza ją słodką domieszką narcyzmu i autoironii. A jednocześnie jest głęboko poruszający, gdy mówi o samotności artysty, przeczuciu śmierci, nieuchronności odchodzenia. Rzadko widzimy Gombrowicza tak szczerego, bezradnego.
Jan Bończa-Szabłowski, „Rzeczpospolita", nr 75, 31.03.2014
(...) „Dowód na istnienie drugiego" to spotkanie mistrza z mistrzem, pokazane z ciekawej perspektywy i dystansu, który pozwala widzowi na zabawę z własną wyobraźnią. Aktorsko ten spektakl broni się sam. W połączeniu z przeszywającą muzyką Piotra Mossa i oszczędną scenografią Pawła Dobrzyckiego „Dowód na istnienie drugiego" staje się zajmującym spektaklem prawdziwego, szlachetnego słowa i głębokich, mądrych kreacji.
Katarzyna Hanna Binkiewicz, krytykat.wordpress.com, 1.04.2014
fot. Andrzej Wencel
| Reżyseria Maciej Wojtyszko |
| Scenografia Paweł Dobrzycki |
| Muzyka Piotr Moss |
| Reżyseria światła Grzegorz Kędzierski |







