Piaf
fot. K. Strudziński
O Edith Piaf pisano, że mówiła sercem, że była artystką totalną i absolutną, najbardziej zdumiewającym zjawiskiem music-hallu. Jej głos wznosił się jak ukośny promień słońca nad migotliwymi falami Sekwany. Jak nikt inny śpiewała o miłości i samotności, o nieszczęściu i zdradzie.
"Wszyscy znają Edith Piaf. Spogląda na nas ze zdjęć, wyrażając w sposób zdumiewający całą prawdę o sobie. Mała kobietka, która jest wielką gwiazdą. Odziana w skromną czarną sukienkę, z ciężką głową na wątłych ramionach, z obcym spojrzeniem, w którym kryje się tyle niezrozumiałych spraw. Swoją prawdę wyraziła, obierając przydomek PIAF. Pozostanie na zawsze małym ptakiem, który wypadł z gniazda. Ruchy jej ramion przypominają złamane skrzydła, usiłujące dzielnie poruszać się w przestrzeni. Ta przeciętna z wyglądu dziewczyna, gdy znajdzie się na scenie, staje się dziwnie, nieprawdopodobnie piękna. Przeżywa z niesłychaną intensywnością wszystkie historie, o których opowiada w swoich piosenkach. Jej głos ulicznej śpiewaczki, ostry i suchy, zaskakuje swoimi wzlotami. Głos ascetyczny, głuchy, chwilami załamujący się ochryple. Głos nędzy, która ucieka w marzenia. Głos oczarowanego dziecka."("Aujourd'hui" 13.04.1941 r.)
Spektakl jest opowieścią o drodze, jaką musiała przejść, zanim zawędrowała na szczyt, o cenie, jaką zapłaciła za sukces i o niekończącej się pogoni za miłością i szczęściem. W przedstawieniu usłyszymy najpiękniejsze i najbardziej znane piosenki z repertuaru Piaf.
czas trwania: 3 godz. (1 przerwa)
fot. K. Strudziński
fot. P. Goliat
premiera 19.09.2009
"
| Przekład Jerzy Zagórski |
| Opracowanie tekstu Andrzej Ozga |
| Reżyseria Tomasz Dutkiewicz |
| Scenografia Wojciech Stefaniak |
| Kostiumy Zofia de Ines-Lewczuk |
| Opracowanie muzyczne Grzegorz Jabłoński |






