W pewnym teatrze wystawiana jest sztuka pt. „Co widać". Trwają próby, potem zespół rusza z przedstawieniem w objazd, aż wreszcie nadchodzi ostatni, pożegnalny spektakl...
Tak opowiedziana fabuła sztuki Michaela Frayna brzmi banalnie, ale nie dajcie się Państwo zwieść... W tę pozornie nieciekawą fabułę wpisana jest prawdziwa jazda bez trzymanki, która nie pozwala na moment oddechu. Mamy bowiem okazję przyjrzeć się trzem sytuacjom scenicznym z dwóch stron - od kulis i z widowni. Dzięki temu zabiegowi, oprócz granego właśnie „właściwego" spektaklu, oglądamy równolegle biegnące i - jak się okazuje - o wiele ciekawsze „przedstawienie" z udziałem tych samych bohaterów, tym razem w całkowicie prywatnych rolach. Czyli wszystko to, CZEGO NIE WIDAĆ...
Szalone tempo, arcyśmieszne sytuacje, świetne dialogi, brawurowe aktorstwo, zaskakujące momenty - to prawdziwy, najkrótszy i najpełniejszy opis superfarsy „Czego nie widać", na którą najserdeczniej Państwa zapraszamy. Kilkadziesiąt minut znakomitej zabawy macie Państwo jak w banku!
Dziś zobaczymy wszystko - recenzja Olgi Pauliny Zielińskiej z Dziennika Teatralnego
Życie to banalny skecz - recenzja Krystyny Kasińskiej z "Miesięcznika Prowincjonalnego"
Czas trwania: 150 minut (2 przerwy)