Andrzej Sadowski

Majakowski // Reaktywacja


Scenariusz, reżyseria i scenografia
Andrzej Sadowski
Muzyka
Małgorzata Tekiel
Korepetycje muzyczne
Monika Świostek
prapremiera 31.05.2013
Scena Kotłownia

OBSADA
Marek Braun

Włodzimierz Majakowski

Karolina Winiarek

Lila Brik (gościnnie)

Michał Górski, Wojciech Wachuda

Osip Brik

Adam Majewski

Aleksander (Rodczenko

Klaudia Kuchtyk

Weronika (Nora) Połońska


OPIS

Włodzimierz Majakowski. Niepokorny artysta przekraczający ramy swojego czasu. Ekscentryk, geniusz, awangardzista. Z grupą takich jak on, młodych artystów wierzyli, że zmienią świat, że sztuka przeniesie ich ponad pospolitość życia. Walczyli o swoje miejsce w świecie: pisząc, malując, fotografując: uprawiając sztukę. Pili, kłócili się, zdradzali, zazdrościli, kochali. O tym też mówili swoimi utworami. Majakowski o miłości pisał szczególnie - pięknie, gorzko, drapieżnie.
Ci szaleni młodzi artyści byli w jednej chwili pupilami sowieckiego systemu, by za chwilę popaść w niełaskę. Wszyscy już odeszli... a odchodząc wierzyli, że coś po nich zostało.
A co by było, gdyby grupa najbliższych przyjaciół poety miała okazję spotkać się po latach raz jeszcze? Gdyby każdy z nich dostał dodatkowe życie jak w grze komputerowej? I co by to było gdyby to spotkanie jak niegdyś odbyło się z okazji urodzin poety? Gdzieś w jakimś miejscu zwanym „przyszłością"...

Czy wszystko byłoby jak dawniej? Czy wykorzystaliby szansę tego ponownego spotkania? Co z dawną miłością? Co z nienawiścią i zazdrością?

Tragikomiczne, absurdalne zdarzenia, momentami groteskowy wręcz język sztuki. I porcja niezłej rockowej muzyki napisanej do utworów poety. Zapraszamy.

 

Z PRZEWODNIKA REŻYSERA

Sztuka powinna się bronić sama, bez dodatkowych interpretacji i dopowiedzeń. To oczywiście idealna sytuacja. Czasem niestety trzeba napisać parę zdań, bowiem bywają tematy czy też idee daleko odbiegające od utartego wzoru.

1. Tytuł.
Majakowski // Reaktywacja.
Tytuł powstał z inspiracji serią filmów rodzeństwa Wachowskich (seria Matrixów).

2. Czas opowieści.
W naszym przedstawieniu nie mówimy o najgorętszym okresie rosyjskiego futuryzmu przypadającego na okres dwudziestolecia ubiegłego wieku. Nie wracamy do tych czasów, bowiem, żeby sensownie o nich opowiedzieć, potrzebowaliśmy około tygodnia. Siedem wieczorów to pewnie i tak byłoby za mało. Zatem nasza opowieść dzieje się w nieokreślonej „przyszłości".

3. Miejsce akcji/opowieści.
Gdzieś w jakiejś piwnicy. Typowy underground.

4. Forma opowieści.
Prawie musical... Quasi musical. Forma, która chciałaby być musicalem, ale nim nie jest.

5. Język opowieści.
Co najmniej współczesny.

6. Bohaterowie.
Głównym bohaterem jest oczywiście Włodzimierz Majakowski. Żył 37 lat. Niewiele. Jeden śmiertelny wystrzał... Mimo krótkiego życia, biografia poety jest tak nasycona zdarzeniami, z których każde zasługuje na osobne przedstawienie. Musieliśmy niestety dokonać wyboru. W innym wypadku, znowu potrzebowalibyśmy siedmiu wieczorów...
Osip i Lila Brikowie. Najbliżsi przyjaciele poety. Wręcz rodzina. Zwłaszcza Lili Brik. Kobieta, dla której Majakowski pisał prawie wszystkie swoje utwory, nawet te o zabarwieniu politycznym. Lili była postacią niezwykłą. Intelektualistka, muza poety, wielka dama środowiska rosyjskich futurystów. To z nią i jej mężem mieszkał Majakowski przez wiele lat. Prowadzili otwarty dom. Czasem ich nieskrępowane życie erotyczne rodziło wiele plotek w ówczesnej mieszczańskiej Moskwie. Wokół nich skupiali się inni futuryści i artyści awangardy, między innymi Aleksander Rodczenko. Malarz, rzeźbiarz, projektant, scenograf i genialny fotograf. Odkrycie jego fotograficznego geniuszu nastąpiło bardzo późno, dopiero mniej więcej w latach dziewięćdziesiątych ubiegłego stulecia.
Co ich wszystkich łączyło? Poza talentem, oczywiście. To, co dla mnie było uderzające, kiedy na poważnie zetknąłem się z ich biografiami, to był fakt, że wszyscy tworzyli niesamowite rzeczy, będąc bardzo młodymi ludźmi. Wystarczy powiedzieć, że Majakowski już w wieku 23-24 lat miał na swoim koncie wiele genialnych utworów. Były również i te, których dzisiaj pewnie by się wstydził...
Do tej podstawowej ekipy przyjaciół w pewnym momencie dołącza młodziutka Nora Połonska. Aktorka moskiewskiego MChAT-u. Ostatnia miłość poety.
5 postaci. Tylko tyle. Niektórym z nich udało się przeżyć czasy stalinowskie. Ba, dożyć nawet rozpadu Związku Radzieckiego. Wołodia miał trochę mniej szczęścia.

7. Najczęściej zadawane pytanie.
Najczęściej pytano mnie: dlaczego Majakowski? Skąd taki wybór tematu? Wiadomo przecież, że ten autor kojarzony jest głównie jako piewca rewolucji rosyjskiej. Niezaprzeczalnie takim piewcą był. Ale nie tylko. Mnie zaintrygowało zupełnie coś innego... Bardzo ciekawa osobowość i ciekawe czasy, w których tworzył, i niesamowicie ciekawa sztuka, jaka wtedy powstawała (konstrukcjonizm, futuryzm), i prawdziwie ogólnoświatowa recepcja jego twórczości, i przez lata tajemnice i niejasności towarzyszące jego śmierci (teoria o zamordowaniu poety przez Stalina), i kobiety Majakowskiego, i upadek jego popularności pod koniec lat dwudziestych, i jego obsesje, i to, że na polityce znał się najmniej. I miłość, miłość, miłość przede wszystkim...
Na koniec jeszcze jedno pytanie. To pytanie sam sobie stawiam od pierwszej próby z aktorami: czy Majakowski jest nam współczesnym potrzebny?
Skoro mamy tylu aktualnie tworzących poetów, pisarzy i dramaturgów... Czy kogokolwiek jeszcze obchodzi walka poety o nowy lepszy świat? Nie znam jeszcze odpowiedzi. Może Ty ją znasz?

Andrzej Sadowski

 

prapremiera 31 maja 2013 r.

 

 

Majakowski bez granic - recenzja Aleksandry Osiak z Dziennika Teatralnego

Twórzcie, inspirujcie, zmieniajcie świat na lepsze! - recenzja Małgorzaty Ziewieckiej z portalu coolturalnyradom.pl

Spotkanie po latach - recenzja Agaty Guzy z portalu teatrdlawas.pl

Jak dawno czytała pani Majakowskiego? - recenzja Barbary Koś z "Echa Dnia"

"Kotłownia" - będzie dym i czad - pisze Dorota Trojanowska w portalu cozadzien.pl

Nowa scena w teatrze. "Kotłownia" z industrialnym klimatem - pisze Karolina Stasiak w "Gazecie Wyborczej"

 

RECENZJE
Majakowski bez granic
recenzja Aleksandry Osiak z Dziennika Teatralnego
Twórzcie, inspirujcie, zmieniajcie świat na lepsze!
pisze Małgorzata Ziewiecka w portalu coolturalnyradom.pl 
Spotkanie po latach
pisze Agata Guza w portalu teatrdlawas.pl
Jak dawno czytała pani Majakowskiego?
recenzja Barbary Koś z "Echa Dnia" 
"Kotłownia" - będzie dym i czad
o ostatnich przygotowaniach do prapremiery i nowej scenie Powszechnego pisze Dorota Trojanowska w portalu cozadzien.pl
Nowa scena w teatrze. "Kotłownia" z industrialnym klimatem
pisze Karolina Stasiak w "Gazecie Wyborczej" 

MEDIA