Teatr Powszechny zakończył stary rok piosenkami Agnieszki Osieckiej

"Cafe sax. Piosenki Agnieszki Osieckiej" według scenariusza Cezarego Domagały i w reżyserii Macieja Korwina to premiera Teatru Powszechnego pokazana w Sylwestra. Dobry to czas i dobry wybór na tę okazję.

O tym, że kochamy Osiecką świadczy fakt, że na obu przedstawieniach - o godzinie 18 oraz o 22 widownia była pełna a wielu sympatyków piosenek Agnieszki Osieckiej siedziało na dostawkach. Kawiarnia "Cafe Sax" " była jednym z ulubionych miejsc Agnieszki Osieckiej. Na radomskiej scenie ożywiono tę "Cafe" i zapełniono gośćmi o różnej przeszłości i teraźniejszości które z uporem penetrowała poetka. Jest więc ona sama - Katarzyna Jamróz ma po Piaf kolejną budzącą sympatię rolę oraz kawiarniani bywalcy i bywalczynie. Tych jest więcej.
Kobieta Zawiedziona - Izabela Brejtkop, Kobieta Porzucona - Magdalena Placek, Kobieta Wyzwolona - Patrycja Zywert i Kobieta Ekscentryczna -Joanna Jędrejek to kolekcja różnych odmian kobiecości skrzętnie utrwalanych przez Osiecką w jej piosenkach i poezji. Tę galerię dopełnia jeszcze Małgośka - Klaudia Kuchtyk, która najpierw popłakuje- "już zapisani byliśmy w urzędzie" a potem ze wszystkiego sobie drwi.
Przy kawiarnianych stolikach paniom wchodzą w drogę panowie ale żadna nie odrzuca zalotów ani pana Czesia - Jarosław Rabenda, ani Barmana - Wojciech Wachuda ani Pana Rysia - Łukasz Jarzyński a nawet pana Lesia - Ryszard Mróz. Pojawia się też Mężczyzna Pracujący - Wojciech Ługowski oraz Mężczyzna Zakochany - Kamil Woźniak.
A wszyscy śpiewają solo, w duetach i tutti piosenki tak znane, że samemu chce się śpiewać z aktorami. Niektóre scenki jak "To nasze ostatnie bolero, wierne tobie i mnie", lub "Czy te oczy mogą kłamać" wywołują natychmiastowe brawa.
Finalizuje przedstawienie oczywiście "Niech żyje bal!", który to utwór śpiewany jest przez całą widownię. Pod kierunkiem choreografa, Bernarda Szyca, cała kawiarnia daje ładny popis taneczny a wspólnie z zespołem: Maciej Chwała - fortepian, Mateusz Szemraj - gitara akustyczna, Marcin Witkowski- gitara basowa i Paweł Maruszak - perkusja popis wokalny i muzyczny. Więc nawet jeśli pewne partie kawiarnianych dialogów wydają się naiwne bądź dopasowywane na siłę do tekstów piosenek należy zapomnieć o tym i słuchać z przyjemnością "Balu" "Uciekaj moje serce" czy "Bo ja jestem proszę pana, na zakręcie" śpiewanej przez Izę Brejtkop. A jakie życzenia wraz z noworocznym toastem przekazali sobie dyrekcja, aktorzy i widzowie? To oczywiste: więcej takich premier.

Barbara Koś "Echo Dnia", 1.01.2013