|
|
Marzą o przygodzie na scenie...Powszechny w sobotę pękał w szwach. Ponad 100 osób zgłosiło się na przesłuchanie, piętnastka wybrańców weźmie udział w warsztatach teatralnych
Przed salą, gdzie odbywały się przesłuchania, kłębił się tłum ludzi. Każdy musiał najpierw wpisać się na listę. Po kilkunastu minutach już było wiadomo, że w sobotę ze wszystkimi porozmawiać organizatorom się nie uda. Chętnych na aktorów było tak dużo, że część przesłuchań trzeba było przełożyć na środę. Agnieszka Pyszczek, Paula Sobczak i Dominika Kwiatkowska są uczennicami drugiej klasy liceum. Na liście były w drugiej pięćdziesiątce, dlatego przyjdą jeszcze raz, w środę. - No, nie da rady, nie załapiemy się już dziś - żałowały dziewczyny. Dlaczego chcą wziąć udział w warsztatach? - Aktorstwo to moje marzenie. Niestety, życie trochę weryfikuje plany i pewnie będę robiła coś bardziej praktycznego. Ale może się uda i zostanę aktorką? - mówiła Agnieszka Pyszczek. Z kolei Paula Sobczak chce sprawdzić przede wszystkim własne możliwości. A dla Dominiki Kwiatkowskiej takie warsztaty to możliwość zdobycia nowych umiejętności. - Gdyby mi się udało dostać, mogłabym się czegoś nowego nauczyć, ale takie zajęcia dają też pewność siebie - twierdzi Dominika. Niestety, w warsztatach teatralnych dla młodzieży organizowanych przez Powszechny, podczas których uczestnicy będą poznawać m.in. podstawy gry aktorskiej, może wziąć udział maksymalnie 15 osób. Dlatego przed salą przesłuchań atmosfera była bardzo gorąca. - Bardzo proszę przygotować krótki tekst, wtedy o wiele łatwiej będzie mnie przekonać - proponował aktor Janusz Łagodziński, który musi wybrać szczęśliwą piętnastkę. To właśnie z nim młodzież będzie miała warsztaty. Wszyscy w popłochu zabrali się do przygotowywania tekstów. - Próbowałam sobie przypomnieć jakiś tekst ze szkoły, który mogłabym teraz powiedzieć. Dzwoniłam do mojej polonistki, żeby coś doradziła, ale nie odbiera. Na szczęście mam notes z wierszami i tu jeszcze jeden fragment na kartce i może tego się zdążę nauczyć - mówiła 15-letnia Monika Gos. Po godz. 11 weszły na przesłuchanie pierwsze osoby. Łagodziński z każdym rozmawiał indywidualnie. Łatwo nie było. Najczęściej pojawiało się pytanie o motywację, a także o zainteresowania. I trzeba jeszcze było sprawdzić umiejętności aktorskie. - Mówiłam krótki wiersz i musiałam odegrać scenkę. Miałam wyprosić z sali kobietę, która mi bardzo przeszkadzała w recytacji. Musiałam pokazać swój temperament. Improwizacja to zdecydowanie najtrudniejsze zadanie - ocenia Karolina Piasecka. To nie jest pierwsze doświadczenie aktorskie Karoliny. Brała już udział w warsztatach organizowanych przez teatr Buffo. Na razie nie wiadomo, czy na warsztaty w Powszechnym zostanie przyjęta. - Ale sam udział w przesłuchaniach traktuję jako kolejne doświadczenie. Nawet gdybym miała zdawać w przyszłości do szkoły teatralnej czy na inne warsztaty, to już będę wiedziała mniej więcej, na czym polegają takie przesłuchania - tłumaczy Karolina. Nabór trwał kilka godzin. Zajęcia ruszą za tydzień. Młodzi adepci aktorstwa będą się spotykać raz w tygodniu aż do czerwca. - Poznają podstawy warsztatu gry aktorskiej, będą pracować nad analizą tekstu, a także improwizacją teatralną - wymienia Zbigniew Rybka, dyrektor radomskiego teatru. Cykl spotkań zakończy się pokazem przygotowanym przez uczestników. Czego po zajęciach oczekują sami zainteresowani? - Nie tylko czegoś się nauczymy, może ktoś się czymś wyróżni i z takich warsztatów trafi na scenę teatru - słyszymy od 15-letniej Mileny Piątek. Środowe przesłuchania zapisanych osób rozpoczną się o godz. 17.30.
Anna Jurek "Gazeta Wyborcza - Radom"
|